Tożsamość płciowa, seksualna a orientacja seksualna

Celem moich rozważań jest zbadanie czy istnieje relacja między tożsamością płciową a jej orientacją, a jeśli istnieje to czy jedna wpływa na drugą i czy druga wpływa na pierwszą ,lub czy może  należy założyć koncepcje równoczesności ich występowania i wpływania. Nadto zapytam: co jest  pierwsze.

Czym jest tożsamość w sesnie ogólnym.
Na początku musimy zastanowić się nad tym czym jest tożsamość w jakimkolwiek sensie. Musimy najogólniej założyć, że jest to pewna zgodność między pewną strukturą poznawczą a obiektywną rzeczywistością, a zdrugiej strony między procesem poznawczym, w którym obiektem jest subiektywna świadomość. Tylko w tej drugiej sytuacji następuje proces tożsamości. Choć można założyć, że jak poznaje drzewo, to mam ogląd swojego poznawania i mógłbym się uprzeć, że jest to element mojej tożsamości. Bardziej na tożsamość składa się rzeczywistość etyczna czyli sposób w jaki odnoszę się do innego człowieka lub do samego siebie. Oczywiste jest dla mnie, że nie ma problemu, iż drzewo dla samego siebie jest drzewem, ponieważ nie może zmienić własnej tożsamości, dlatego, że nie posiada świadomości. I podejrzewam, że niewłaściwe jest użyte poprzednia fraza "dla samego siebie". Drzewa nie mają problemów psychologicznych z uwagi na doskonałość własnej tożsamości z powodu braku świadomości. Świadomość wyraża stosunek do rzeczywistości zewnętrznej jak i do rzeczywistości wewnętrzenej, którą można określić jako wewnętrzne życie człoweka. 
Tylko jednostka świadoma posiada taką niezgodność lub zgodonść z uwagi na swoją możliwość odniesienia się do siebie samej. Warunkiem tego stanu jest pamięć. Można odpowiedzieć, że cała pamięć o mojej przeszłości, pamięć o moim ciele, pamięć moich poglądów stanowi moje Ja. Jeśli budzę się rano i mam świadomość, że ja to ja, to to oznacza, że jestem tożsamy z sobą. Gdybym codziennie się budził rano i zastanawiał się kim jestem, co robiłem wczoraj, moja tożsamość została by zakłócona. Tożsamość to struktura pojęciowa zgodności pojęć ze mną samym.  Dodatkowo możemy zacytować Arystotelesa z Metafizyki: "Jasne jest przeto, że tożsamość jest pewną jednością wielości rzeczy bądź jednością jednej rzeczy pojmowanej jako wielość, gdy na przykład mówimy, iż rzecz jest identyczna sama ze sobą; bo ta sama rzecz jest tutaj pojmowana jako dwie” (Arystoteles, Metafizyka, 1018a).
W historycznym rozwoju własnego "ja" występują różne aspekty czy rodzaje tożsamości, które składają się na jej ogólny charakter. Rozwojowo wpierw tożsamość buduje się w obrębie płci. Małe dziecko nie powie jestem człowiekiem i nawet nie ma takiego pojęcia. 'Tata' i 'mama' to jego pierwsze słowa i  pierwsze rozróżnienie jego naczelnych rzeczywistości, a więc płci, które zauważa wokół siebie. Co prawda wyróżnia inne rzeczy wokół siebie, ale mówimy tu o przebywaniu w środowisku ludzkim, które w budowie jego własnego ja posiada największe znaczenie. Rodzina jest jego pierwotnym lustrem w budowie własnego Ja. Pierwotna wobec tożsamości człowieka jest tożsamość płciowa. Mały chłopczyk wpierw dogląda taty i widzi, że są podobni między sobą i jednocześnie widzi, że jest inny od matki. Tożsamość płciowa jest najbardziej pierwotna wobec innych tożsamości, ponieważ człowieczeństwo matki jest tożsame z człowieczeństwem ojca, w których to nie można szukać różnicy? Różnica najpierw wyjawia się w obrębie różnych płci i interakcji wzajemnych między nimi w otoczeniu małego człowieka. Mechanizmy porównywania i odróżniania mają tu decydujące znaczenie.
Kolejnym etapem jest budowanie tożsamości osoby, której ta pierwsza jest częścią, a ponadto w obrębie tożsamości osoby wytwarzane są jeszcze inne tożsamości. Jednakże te tematy zrzucimy na rozważania może w innym blogu. Pomiędzy tożsamościami wymienionymi powyżej może wystąpić nawet zależność: jak ukształtujemy  tożsamość płciową, tak może być ukształtowana tożsamość osoby.  Zaburzenia w jednej tożsamości powodują problemy w drugiej nawet wstecznie.

I. Tożsamość płciowa
Najogólniej można powiedzieć, że tożsamość płciowa jest to skuteczna próba zakalsyfikowania siebie do obowiązujących w społeczeństwie płci społeczno kulturowych, które z kolei historycznie mogły mieć swoje podłoże w oglądzie biologicznym człowieka. 
A. Płeć rozumiana "naukowo" (tako rzecze Wikipedia)
Płeć – zespół cech budowy o charakterze struktur, funkcji i zachowań pozwalających na sklasyfikowanie organizmów na męskie i żeńskie. W odniesieniu do organizmów płci męskiej stosuje się określenia samiec, a w odniesieniu do organizmów płci żeńskiej samica, a w przypadku ludzi odpowiednio mężczyzna i kobieta.
Współcześnie do określenia płci człowieka stosuje się następujące kryteria:
1. płeć chromosomalna (genotypowa) – mężczyźni mają kariotyp 46,XY, a kobiety 46,XX (występują również kariotypy z zaburzoną konfiguracją chromosomów płci)
2. płeć gonadalna – obecność gonad (u samców jądra, u samic jajniki)
3. płeć wewnętrzna (gonadoforyczna) – obecność pierwotnych dróg gonadalnych (u płci męskiej z przewodów Wolffa wykształcają się nasieniowody, a u płci żeńskiej z przewodów Müllera wytwarzane są jajowody, macica oraz dystalna część pochwy)
4. płeć zewnętrzna – zewnętrzne narządy płciowe, prącie u mężczyzn i srom u kobiet
5. płeć fenotypowa (somatotypowa, biotypowa) – drugorzędne i trzeciorzędne cechy płciowe występujące u dorosłego osobnika
6. płeć hormonalna – relacja względnej ilości wydzielanych hormonów płciowych (u mężczyzn przeważają androgeny, u kobiet estrogeny)
7. płeć metaboliczna – aparat enzymatyczny charakterystyczny dla niektórych systemów metabolicznych
8. płeć socjalna (metrykalna, prawna) – mająca wyznaczać pełnienie roli męskiej lub żeńskiej, wyznaczana na podstawie zewnętrznych narządów rozrodczych po urodzeniu
9. płeć mózgowa – zróżnicowanie się mózgu w zakresie endokrynnej czynności podwzgórza i przysadki mózgowej
10. płeć psychiczna – identyfikacja z płcią męską lub żeńską, poczucie przynależności do określonej płci.."

B. Które definicje określają tożsamość płciową
Podana wyżej definicje płci pomoże nam, które jej elementy wchodzą w zakres rozumienia siebie i zaklasyfikowania siebie do danej płci. Możemy powiedzieć, że tylko cechy zewnętrzne biologiczne lub kulturowe moją wpływ na okreslenie płci danej jednostki. Dla małego dziecka zbadanie jego pod kątem genów nie będzie posiadało żadnego znaczenie. Istotne będzie, co ono sądzi o sobie obserwując własne ciało i jakie odbiera zewnętrzne komunikaty, które docierają do niego od rodziców i od otoczenia. Tylko system poznawczy i jego dostępność do pewnych fragmentów rzeczywistości będą odgrywały role w definiowaniu siebie. A więc z powyższych rozróżnień płci, ważne są tylko punkty: 4,5,8,10. Można powiedzieć, że określenie siebie ma postać cech statycznych. Dynamicznymi cechami będziemy nazywać odniesienie siebie do zewnętrznej rzeczywostości w postaci jakiegoś ruchu czy "ciążenia". A więc z kim chcę przebywać lub przebywam w kontekście drugiego człowieka i jego płci; jak realizuje swoją seksualność i z kim. Powyższe punkty rozumienia płci i jej niezgodność z cechami biologicznymi będą miały wpływ na dysforię w jej pojmowaniu. A to z kolei będzie miało wpływ na orientację seksualną. 

II. Orientacja seksualna.
Pojęcie orientacji ma swoj źródło w pojmowaniu przestrzeni. Zakłada przestrzennie coś stałego w stosunku do czegoś innego, co możemy nazwać celem lub kierunkiem i ponadto wręcz zakłada tożsamość miejsca, ażeby można było zrealizować cel jakim jest dojście do celu. Zorientowanie polega na tym, że istnieje pewność miejsca i pewność celu. Jeśli nie widzę Wieży Mariackiej, a stoję na znanym moście przy tej wieży, to wiem jak znaleźć szukane miejsce lub drogę, która do niej prowadzi. Jestem gdzieś w stosunku do tego co zamierzyłem. I tu objawia się jakby sens tego, że to cel określa miejsce nawet jeśli ono jest nieokreślone w danym momencie. Z drugiej strony widać, że orientacja i zarazem cel jest określona przez tożsamość. Nieznajomość miejsca, a bardziej nieznajomość celu powoduje dezorientacje jednego i drugiego. Czy te rozważania przestrzenne można przenieść na człowieka i jego rzeczywistości rozważymy dalej. Tutaj tylko dopowiedzmy, że celem, do którego dąży dana płeć jest inna płeć tożsama z nią lub przeciwna.

III. Tożsamość seksualna
Tożsamość seksualna jest złożeniem statycznych i dynamicznych cech człowieka na którą składa się tożsamość płciowa i orinetacja seksualna.  To w ramach tożsamości płciowej powstają orientacje seksualne; innymi słowy: w  trakcie budowy tożsamości płciowej uczymy się orientacji seksualnej. Orientacja seksualna pojawia się wtedy, kiedy pojawia się popęd seksualny, a raczej to jest jej OSTATNI ETAP. Możemy hipotetycznie założyć, że człowiek poprzez orientacje seksualną określa swoją tożsamość płciową, ale tezę tę pozostawmy na razie jako dyskusyjną. Dlaczego? Ponieważ będziemy wiązać to z pojawieniem się popędu płciowego. Przed jego pojawieniem się dziecko posiada różne etapy zbliżania się lub oddalania się do płci przeciwnej i swojej, które to psychologowie opisują w psychologii rozwojowej. W każdym etapie mogą wystąpić "zaburzenia". To znaczy tam gdzie psychologowie rozwoju definiują okres jako mający być oddaleniem od płci przeciwnej, jednostka może posiadać odwrotne nastawienie. Nie wiążemy tego z popędem płciowym, ale raczej z czymś co mógłbym wyrazić w słowach "wolę bawić się z chłopcami niż z dziewczynkami". To słowo "wolę" jest współokreślone przez wielorakie czynniki i kiedy przychodzi popęd seksualny te czynniki mają przemożny wpływ na orientację seksualną.
Tożsamość seksualna  to proces wynikający z tożsamości płci. Można ukuć definicję, że tożsamość płciowa jest stała cechą człowieka bez odniesienia do swoich czynów jako sposób pojmowania siebie. Z kolei orientacja seksualna jest cechą dynamiczną rozpatrując ją zależnie od tożsamości płciowej. Natomiast tożsamość seksualana jest jakby złożeniem tych dwóch termniów i można użyć określenia: "jestem chłopcem skierowanym seksualnie na dziewczynę" lub inną konfiguracje tych pojęć. Tożsamość seksualna jest ostatnim etapem określania tych dwóch aspektów. 
Młody chłopak najpierw poznaje Ojca jako dużego chłopca, potem siebie jako małego chłopca. Potem poznaje, że Duży Chłopiec jest zorientowany w sposób szczególny z drugim rodzicem czyli Mamą. Poznaje w ten sposób jego orientację na daną płeć. To jest podstawa tożsamości seksualnej, a potem orientacji. Potem kiedy pojawia się popęd seksualny następuje dalszy krok tożsamości i orientacji na wzór tego co dziecko doświadcza w rodzinie. To od starszego pokolenia należy właściwe  przystosowanie dziecka do tożsamości seksualnej, a potem orientacji. Najpierw pojawia się kim jestem: chłopcem  czy dziewczynką; potem powstaje co mi się podoba: chłopiec czy dziewczynka bez zależności od orientacji seksualnej. Pierwotna i istotna jest ważność ojca i matki w budowaniu wszystkich tożsamości. Dziecko odkrywa tożsamość seksualną ojca poprzez jego orientację nieseksualną do matki. Ojciec żyje z mamą jako mężczyzna, zachowuje się jak mężczyzna. Pierwotny przekaz od ojca, że ojciec ma upodobanie w matce powoduje, że kiedy pojawi się popęd seksualny również ten sam schemat zostanie odtworzony na dziecku. Występujące dysfunkcje orientacji lub tożsamości ma źródło w ojcu lub matce; braku jednego z nich; niełaściwe 'wtopienie' się ojca lub matki w swoje role męskości lub kobiecości.
Wnioski: Jeśli orientacja jest częścią tożsamości seksualnej to ja postrzegam tę tożsamość Innego również poprzez jego orientację. Jeśli ktoś pożąda mężczyzn i ja to widzę to jestem zakłopotany w interpretacji tego, że jest to mężczyzna, który pożąda mężczyznę, ponieważ ja jako mężczyzna pożądam kobietę. Co ja mam sądzić na ten temat?
Najpierw powstaje tożsamość płciowa, a potem powstaje tożsamość Ja wraz z tożsamością seksualną. Jest to proces poznawczy własnego ja i część świadomości człowieka. Dziecko najpierw poznaje tożsamość płciową ojca, matki, a potem jako wyższą jednostkę pojęciową, orientację seksualną ich obu wzajemnie. Zaburzenia relacji tożsamości ojca i matki lub ich orientacji powoduje przenoszenie niejako 'genetycznie' zaburzeń na następne pokolenie. Ojciec może być nieobecny nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie wobec własnych dzieci jako "twórca ich tożsamości".

IV. Tożsamość płciowa, seksualna a orientacja seksualna.
1.Mamy 2 możliwe  relacje  pomiędzy tożsamością płciową, a orientacją seksualną w późniejszym wieku młodego osobnika. Określmy D- dziewczyna , C-chłopiec. A więc:
a. D  lub C  skierowuje swój popęd płciowy albo inaczej orientuje go na odpowiednio D lub C (relacja jest zwana homoseksualną)
b. D skierowuje swój popęd płciowy albo inaczej orientuje go na C lub C działa tak samo na  D (relacja zwana heteroseksualna)
2. Należy uzasadnić, że prawidłowe to relacja D do C i C do D, a co zostało określone w blogu o genetyzmie homoseksualizmu czyli niezmiennej 
podstawie orientacji seksualnej. Dla przypomnienia powiedzmy, że każdy człowiek genetycznie jest heteroseksualny z  uwagi na to, że to geny określają kierunek jego gonad. Inaczej mówiąc każdy plemnik dąży genetycznie do jajeczka kobiety, i każde jajaczko kobiety 'oczekuje' plemnika. Tę niezmienna tendencję można nazwać orientacją genetyczną.
3. Jeśli tożsamość płciowa jest zmienna to również orientacja nie będzie stała. Również to założenie możemy odwrócić. Zakładamy, że zaburzenia tożsamości spowodują w przyszłości zaburzenia w orientacji. Ale z drugiej strony wolna wola człowieka może rzucić człowieka poprzez częstą deformację orientacji na deformację jego tożsamości seksualnej jakby wstecznie. Jak to się dzieje trzeba to rozważyć później. Tu przytoczymy film  'Zadanie specjalne'  z Al Pacino, który jako policjant wkracza w środowisko homoseksualistów, żeby złapać mordercę. Przebywanie w tym środowisku; przyjęcie ról tej grupy społecznej; akty seksualne spoowdowały zaburzenia psychiczne  i tożsamościowe w jego życiu, w dorosłym ukszałtowanym już heteroskesualnym osobniku.
Istnieje hipotetyczna sytuacja: jeśli chłopak lubi i pożąda przebywanie wśrod chłopców to czy to skierowanie może przeorientować w przyszłości jego naturalną tożsamość lub orientacje? To pytanie będzie ciągle nawracać. Wiadomo jednocześnie, że homoseksualiści czują się w większości mężczyznami, a jednocześnie mają orientację na nie-kobietę. Pomijam tu oczywiście biseksualistów. Ten przykład pokazuje, że tożsamość jest jakby stała a orientacja jest bardziej zmienna. Pomijmy tu zachowania typowo seksualne, w których jeden z nich czuje się bardziej bierny seksualnie, a drugi aktywny, co można rozumieć, że jako bierny przyjmuje rolę kobiecą.
W kontekście tego, co wyżej powiedzieliśmy, występuje kilka możliwych sytuacji zależności orientacji seksualnej i tożsamości płciowej:
1. Zmienia się orientacja seksualna, ale nie zmienia się tożsamość płciowa.
2. Zmienia się orientacja seksualna, a wraz z nią zmienia się tożsamość płciowa.
3. Zmienia się tożsamość płciowa, ale nie zmienia się orientacja seksualna.
4. Zmienia się tożsamość płciowa i zmienia się orientacja seksualna.
5. Dwutorowa zmiana tożsamości i orientacji w sensie zmiany w pojmowaniu płci i pojmowaniu jej skierowania do obiektu.
6. Brak zmiany tożsamości i orientacji, a raczej stałość w sensie: "jestem chłopcem zgodnie z genotypem nakierowanym na kobietę i zgodnie z genetycznym popędem seksualnym."
To rózróżnienie pomoże nam w następnych blogach rozważyć te problemy.

V. Proces budowania tożsamości płciowej, a potem tożsamości seksualnej. 
1. Budowanie tożsamości płciowej następuje w procesie poznawczym i interakcji "wciskanej" zewnętrznie. 
A.  Autopoznawanie i porównywanie. 
Jest to najwcześniejszy etap budowania własnej tożsamości płciowej, ale w żaden sposób nie budowania tożsamości seksualnej i orientacji seksualnej. Ten etap zawiera jakąś formę porównywania siebie z otoczeniem, a zwłaszcza z jego pierwotnym przejawem czyli rodziną, o ile zaistnieje. Oglądanie własnego ciała,  jego doświadczanie i porównywanie z ludźmi i płciami podobnymi i różnymi. Im bardziej zróżnicowanie kulturowe płci, poprzez zewnętrzne rozróżnianie płci, tym bardziej środowisko kulturowe stabilizuje budowanie tożsamości. Im bardziej kultura utożsamia płcie to tym większa możliwość deformacji tożsamości. Gdyby mężczyźni malowali się zarówno jak kobiety, gdyby upodabniali się w różnych sferach, uzyskanie spójności tożsamości było by trudniejsze. Każde pojawienie się podobieństw na tym etapie tam, gdzie jest różnica biologiczna płci, zaburza porównywanie i ujednoznacznianie. Dziecko w procesie uczenia odkrywa kim jest,  ale też jest uczony kim jest. Poznawanie własnego ciała od maleńkości jest traktowane jako podstawa tożsamości płciowej (potem seksualnej). Obserwacja ojca lub innych rówieśników w tym czasie dopełnia tego procesu. Bardzo ważny etap obserwacji zachowań matki lub ojca i wzajemnych interakcji między nimi co stanowi podstawę późniejszej orientacji seksualnej.

B. Interakcje wdrukowywane z zewnątrz. 
a. Nadanie imienia rodzaju gramatycznego zależnie od rodzaju płci biologicznej. 
Jednym z elementów budowania tożsamości płciowej jest nadawanie imion. Społeczeństwo wykształciło język, a w nim dokonało podziału na rodzaj męski i żeński, ponieważ zauważyło, że otaczająca ich przyroda dzieli gatunki na płeć, dając gatunkom przetrwanie. Stąd też język wykształca odmienność nazw na imiona żeńskie i męskie, które nadajemy małym przedstawicielom ludzkiego gatunku. Obecnie następuje zjawisko nadawania imion neutralnie płciowo jako element kulturowego ujednoznaczniania płci.  Dla mnie z wiadomych przyczyn, ale może o tym później, jest to zjawisko negatywne i sprzyjającego zaburzeniom tożsamości i orientacji seksualnych.

b. Ubieranie odpowiednio do wyznaczonych ról funkcjonujących w społeczeństwie. 
Społeczeństwa muzułmańskie podtrzymują ścisły podział kulturowy płci poprzez ubiór. Podejrzewam, że młody człowiek doświadczający tego podziału ma trwałą podstawę do zaklasyfikowania siebie do płci, którą obserwuje i do której należy. Matka ubrana w sukienkę ubierając dziewczynkę w ten sam uniform, daje jej wzmocnienie kulturowe do podkreśłenia, że jest kobietą. To samo z chłopcami, które ubieraja się w stroje odmienne od dziewczyn. Potrafię sobie wyobrazic sytuacje, w której matka ubiera dziecko przeciwnie do płci biologicznej, którą posiada, o ile społeczeństwo wykształciło odmienność ról płciowych na poziomie zachowań kulturowych. Wymyślenie przez feministki w XIX wieku, aby kobiety mogły nosić spodnie są ewentualną przyczyną dysfunkcji w tożsamości płci. Przez wieki zwłaszcza średniowiecze ściśle podtrzymywało ten podział kulturowy w społeczeństwie. To te zjawisko załamujące wcześniejszą tendencję i przyspieszają procesy, które spotykamy coraz częściej w przestrzeni społecznej. Zakładam, że społeczeństwa muzułmańskie posiadają mniejszą liczbę dysfunkcji tożsamości, ale to założenie należało by zbadać.

c. Obserwacja otoczenia i jego podziału na chłopców i dziewczynki oraz obserwacja otoczenia i relacji chłopców do dziewczynek.  
Próba wprowadzenia przez środowiska LGBT zmian kulturowych, obyczajowych i prawnych spowoduje przyspieszenie rozważanego procesu. Małe dziecko patrzące na ewentualnych dwóch trzymających i całujących się panów spowoduje zaburzenie poznawcze stające w konflikcie z tym co zobaczył w normalnej rodzinie. Jeszcze więszy szok tożsmaości spowoduje podobna sytuacja w układzie adopcji dzieci. Taka sytuacja jeszcze bardziej zaburzy systemem poznawczym małego dziecka i taki jest cel manipulatorów społecznych. Istnieje zależność tożsamości płci od otoczenia. Jeśli zobaczy wokół siebie więcej par gejów to większe prawdopodobieństwo bycia gejem, bo zobaczy większą rozbieżność seksualnej siatki tożsamości płciowej w społeczeństwie: zobaczenie takiej pary spowoduje zadanie sobie pytania: męski osobnik w tej parze jest chłopcem, ale zachowuje się jak dziewczyna. I tu jest czas na definicję czym jest siatka tożsamości i orientacji seksualnej w społeczeństwie. Tę siatkę nazwiemy pewne schematy kulturowe i wszelkie jej przejawy na różnych szczeblach struktury społecznej mówiące o tym, w jaki sposób zachowuje się mężczyzna jako mężczyzna i kobieta jako kobieta i jak wzajemnie te płcie odnoszą się do siebie. Każde zaburzenie tej jednolitej siatki kulturowej powoduje zwiększenie szans na zaburzenie tożsamości lub orientacji seksualnej w następnym pokoleniu. Im większa deformacja tej siatki kulturowej ról płciowych tym większa dezorientacja tożsamości i orientacji płciowej.

C. Stałość, zmienność i zaburzenia tożsamości płciowej
a. Stałość tożsamości płciowej.
Tak jak w blogu o homoseksualizmie pisałem, że skierowanie popędu seksualnego może nastąpić na cokolwiek, ponieważ popęd w swoich zaraniach zachowuje się jak tabula rasa, pomimo swej genetycznej bazy skierowanej na płeć przeciwną, twierdzę, że to samo jest z tożsamością płciową. Geny kobiety i mężczyzny poza występującymi wyjątkami decydują o tożsamości męskości lub kobiecości. Nasze umysły rzucone w wir własnej historii mają moc modyfikacji i jednego i drugiego. Gdyby tożsamość seksualna była uzależniona od genetyki, tak jak w przypadku tendencji homoseksualnej starają się przekonywać nas środowiska LGBT to musiała ona być stała i niezmienna. Jeśli genetyczne to znaczy zdeterminowane do jednego. A jednak te środowiska w przypadku orientacji przekonują nas, że homoseksualizm jest genetyczny i niezmienny. Inaczej mówiąc orientacja w ich przekonaniu poszukuje genów, ale płeć biologiczna jest stała. 

b. Zmienność tożsamości płciowej.
Jeśli założymy odmiennie niż w powyższym punkcie, że płynne jest przechodzenie w tożsamości od C do D lub D do C, to tym bardziej płynna będzie orientacja seksualna.
Jeśli jest tak jak powyżej to dlaczego orientacja seksualna gejów jest genetyczna w koncepcji gender , ale według tym samych koncepcji tożsamość seksualna jest zmienna. Czyli istnieje możliwość zmiany tożsamości chłopca na dziewczynkę lub dziewczynkę na chłopca. Zmienność geja  na  'heteryka'  lub odwrotnie według tej koncepcji jest niemożliwa?  Przewrotność tej idei i jej oszustwa wyjaśnię później.
Często mówi się o możliwości zmiany orientacji z heteroseksualisty na homoseksualiste lecz nie odwrotnie. Metoda psychologiczna konewersji homoseksualisty na heteroseksualistę jest obecnie zabroniona prawnie. 

D. Zaburzenia tożsamości
Kilka źródeł zaburzenia tożsamości płciowej, a potem seksualnej:
a. Obserwacja swojego 
biologiczna ciała. 
Ta sytuacja jest matką wszystkich zaburzeń tożsamości. 'Ja nie jestem ani mężczyzną ani kobietą' albo bardziej: 'jestem trochę mężczyzną i trochę kobietą lub odwrotnie'. Ta obserwacja własnego ciała i porównywanie go z ciałami mężczyzn lub kobiet powodują zaburzenia tożsamości płciowej. Jeśli istnieje przyczyna biologiczna zaburzenia tożsamości i nałożymy na to "stałą społeczną orientacji" to w wyniku tego nie wiemy czy to, co jest hybrydalne powinno pożądać kobiety czy mężczyzny czy może inną hybrydę. I tu jest jedyna podstawa biologiczna lub przyczyna "błędów" tożsamości płciowej, ponieważ człowiek i otoczenie samo nie wie do jakiej płci przypisać jednostkę. Można po katolicku powiedzieć: to jest krzyż, który na jednostkę nałożył Bóg. Dla nie wierzących to może przypadek lub natura. To zjawisko jest przykre tak samo jak człowiek, który rodzi się z inną chorobą lub dolegliwością. Tu pomaga lekarz. Tam środowiska gender chcą rozszerzać tę chorobę na wolność ludzkiej woli, a nie próbować pomagać. Tu musimy ponadto zrobić założenie: istnieje  teoretyczna możliwość sytuacji,  że dysfunkcja biologiczna nie wytworzy dysfunkcji w tożsamości płciowej. Ktoś o obojniaczych narządach może czuć się kobietą albo mężczyzną i nosić ten krzyż przez całe życie. Przy jednoznacznej genetyce i na przykład różnorodności hormonalnej może się czuć jednoznacznie. Może też się zdarzyć określenie swojej tożsamości płciowej na zasadzie przypadkowości procentowej. "Jestem w  60% kobietą więc jestem kobietą".

b. Deformacja tożsamości przez brak istnienia jednego z rodziców 
Rodzina jako pierwotne środowisko budowania tożsamości może być przyczyną takiego zaburzenia w dwojaki sposób. 
1. Brak obecności tożsamej płci rodzica może zaburzyć tożsamość płciową dziecka. Przy braku wzorca utożsamienia się z własną płcią. Brak rodzica płci przeciwnej w stosunku jaką posiada dziecko może zaburzyć w przyszłości jego orientację seksualną.
2. Druga sytuacja zaburzenie orientacji lub tożsamości rodzica jakiejkolwiek płci. Chodzi tu o sytuacje tak zwanych rodzin jednopłciowych lub tak zwanych "normalnych rodzin", w których jeden z rodziców posiada zaburzenia w tożsamości płciowej i seksualnej lub problemy z orientacją seksualną. Taka sytuacja przebywania dziecka w takim środowisku bardzo mocno gwarantuje zaburzenia jego osobowości w rozważanych aspektach.

c. Wtórna deformacja tożsamości plciowej poprzez społeczeństwo. 
To społeczeństwo godząc się na zmiany kulturowe utożsamiające płcie oskarżamy za przyczynę dysfunkcjonalności w tej dziedzinie. Wielu ideologów działa intensywnie w tym kierunku, żeby to uczynić. Mówimy tu głównie o tak zwanym marksizmoie kulturowym. Samo częste powtarzanie, że płcie są sprzecznością, a nie komplementarnością powoduje duże spustoszenia intelektualne. Jeśli tak jest, że płcie są sprzecznością to uzgodnienie płci albo inaczej pokój między nimi otrzymamy tylko w układzie homofilnym. Kościół katolicki od 2000 lat mówi o komplementarności płci czyli uzupełnieniu się ich nawzajem. To w zjednoczeniu kobiety i mężczyzny można pojąć człowieka w sposób doskonały. Koncepcja sprzeczności jest konstrukcją marksistowską wskazującą w społeczeństwie na odwieczny konflikt czy to w strukturze własności czy płci. Stosunki własnościowe stały się podstawą walki klas zamiast ich wzajemnej pomocniczości, ponieważ kapitał nie może się obejść bez pracy i odwrotnie. Pierowtną podstawą walki klas jest sprzeczność między płciami. Wyraża się to w stwierdzeniach: różnice odpychają tak jak magnesy.

d. Zaburzenie tożsamości płciowej jako przyczyna zaburzenia orientacji seksualnej. 
Jeśli nie wiem kim jestem to tym bardziej nie wiem czego chcę lub jakiej pożądam płci w momencie pojawienia się pędu genetycznego i naturalnego do płci przeciwnej. W tym miejscu należy postawić pytanie: czy każdy gej ma zaburzoną orientację z powodu zaburzonej tożsamości.? Raczej nie zawsze tak jest i raczej wolna wola bycia homoseksualistą powoduje zaburzenie tożsamości. A więc w tej sytuacji zaburzona jest orientacja, a jednak homoseksualista może czuć się mężczyzną, ale też nie koniecznie. Zdarzają się sytuacje, że strona bierna układu homoseksualnego jest bardziej "kobieca" seksualnie i "kobieca" w sensie zachowań zwłaszcza w sferze delikatności poruszeń. Sekwencjonalny rozwój człowieka mówi, że najpierw pojawia się tożsamość płci a potem następuje orientacja seksualna kiedy pojawia się biologiczny pęd do płci. Nie może być odwrotnie ponieważ biologiczny pęd pojawia się około 12 roku życia a tożsamość płciowa można  powiedzieć jest budowana od urodzenia. Dlatego możemy powiedzieć, że tu powinna nastąpić jakby automatyczna zależność. Jestem wytworzony w procesie rozwoju jako mężczyzna będąc biologiczną kobietą powinno skutkować, że będąc zdeformowanym mężczyzną będę posiadać zdeformowaną orientację. Ale nie zawsze tak jest. Jeżeli ktoś ma narządy obojniacze to jak zachodzi wybór tożsamości płciowej. Jeśli natura tak go wytworzyła  to dlaczego nie może być trochę  tym i trochę tym. Dlaczego tak nieodparta  chęć bycia kobietą lub mężczyzną. Może poprzez orientację kształtuje się tu swoja tożsamość? Lubię chłopców to chcę być dziewczynką. Gdyby tożsamość biologiczna była genowa to obojniak zastał by obojniakiem. Jednak Anna Grodzka tak miała silną potrzebę swoją tożsamość kobiety, że zmieniła cechy płciowe biologiczne, żeby stać się kobietą. Czyli mamy zmienność. Równie dobrze ktoś z płcią ustaloną może zmienić płeć bo czuje się kobietą. Ale  obojniak  może pozostać też obojniakiem. 
Jeśli orientacja jest genetycznie pierwotna to powinna  określać tożsamość. Orientacja,  jeśli jest genetyczna  to jest  pierwotna  i współokreśla  tożsamość. A jeśli współokreśla tożsamość jako jej część to tożsamość powinna być w tej części genetyczna. Co jest sprzeczne z  dzisiejszą propagandą środowisk LGBT.

e. Deformacja stosunków płciowych zewnętrznych czyli społecznych.
"Normalność siatki relacji płciowej damsko-męskiej". Niestosowanie się do wspomnianej  "siatki orientacji społecznej" prowadzi do dezorientacji seksualnej jednostki a normalność tej siatki do prawidłowej jego orientacji. W naszym interesie  jest, aby siatka odróżniała kobietę i mężczyznę na różnych poziomach kulturowych: poprzez stój, fryzurę, wygląd, malowanie. To jest  w  interesie  naszych dzieci. Poprzez  tę różnice dziecko poznaje,  że jest różne od odmiennej płci. Im bardziej ją zrównamy będą problemy identyfikacyjne tożsamości jednostki. Dlatego należy poprzez kulturę odróżniać kobietę i mężczyznę co dokładnie robi kultura muzułmańska. Obecna  kultura  europejska dąży poprzez kulturę do minimalizowania w nas w przekonaniu o istnieniu różnic biologicznych. Dlatego też ideologia gender łatwiej jest przyjmowana tutaj, a nie w tradycyjnych kulturach.
Wszystko odbywa  się w procesie poznawczym, a nie jakaś tajemnicza siła naznacza naszą płeć tożsamością.  Ideolodzy gender przekonują nas, że jest nam narzucany jeden stereotyp: damsko-męski. Ja mówię, że to oni zastępują jeden stereotyp drugim, bo jak inaczej nazwać ustawę o "tacierzyńskim" urlopie wychowawczym. Następuje wymienność ról, a nie jasny podział. I znów dochodzimy  do ujednolicenia  siatki dwubiegunowości seksualnej, która zostaje permanentnie zaburzana celowo a szybciej w społeczeństwach demokratycznych bo demokracja to zrównywanie. W dokonanych badaniach nad mężczyznami wychowującymi dzieci wykazano, że mężczyznom spada poziom testosteronu czyli męskich hormonów powodujących, że przedstawiciel tej płci zachowuje się jak typowy jej przedstawiciel. Zacieramy  różnice płci w sferze kultury (na  przykład : noszenie spodni) a  potem się dziwimy, że powstaje taka książka Simone de Beauvoir  "Druga  płeć" mówiąca,  że nie ma  różnic biologicznych między kobietą, a mężczyzną. Według jej przekonania płeć jest konstruktem kulturowym lub językowym.
Ponadto technologia pomaga zacierać  różnice płci, ponieważ obsługiwanie komputerowe  maszyny podnoszącej ciężary może być obsługiwane  przez obie płcie. Wykorzystujemy w ten sposób bezpłciowy mechanizm maszyny. Siła męskich mięśni społecznie ma już mniejsze znaczenie niż kiedyś.
Lew Starowicz uważa podpierając to badaniami, że poprzez minimalizowanie odmienności ról płciowych w rodzinie rozumianych jako tradycyjne role męskie i żeńskie maleje atrakcyjność płciowa. Z jego badań możemy podejrzewać jaki jest cel manipulatorów społecznych posiadających tę wiedzę.  A ich celem i obecnej cywilizacji europejskiej jest rodzenie się mniej dzieci  albo dzieci poza swoimi macierzystymi rodzinami. Jego badania seksuologiczne pokazują powyższe tendencje.
Nazywamy  role płciowe jako stereotypowe, ale zastępujemy  je przez  inne  stereotypy wytworzone przez lewaków. Albo jeśli role  płciowe zrównamy to powstanie tylko jeden stereotyp wspólny, a jeden stereotyp już nie jest stereotypem choć nie koniecznie. Obecnie te ideologie wytworzyły 52 płcie, a więc pod kątem wytwarzania stereotypów są totalistami liczebnymi.  Im więcej typów płci tym większa szansa roztopienia płci podstawowych. Takie jest ich rozumowanie.
Różne dyscypliny sportowe lub aktywności fizyczne kobiet pokazują, że kobiety stają się bardziej męskie, a mężczyźni bardziej kobiecy. Często słyszy się, że "kobieta pokonuje mężczyzn" w różnych dziedzinach aktywności zawodowej. I te same kobiety na swoich kongresach kobiet narzekają, że z mężczyzn robią "ciepłe kluchy". Stworzona koncepcja 52 płci jeszcze bardziej i szerzej rozwinie zjawisko dysoforii tożsamości płciowych.

f. Tożsamość jako genetyka  czy wynik stosunków społecznych?
Dlaczego tożsamość nie jest genetyczna? To pytanie jest tylko przypomnieniem, ponieważ jest naszym założeniem. Pamiętam z młodości spotkałem na wakacjach tak zwaną "Zbinię". Tak kazał mówić na siebie pewien osobnik płci męskiej. Były to czasy lat 90 XX wieku, kiedy jeszcze ideologie marksizmu kulturowego nie miały dostępu do szerszego ogółu.  Nie był to jeszcze okres tworzenia się tak zwanych feminitywów lub tworzenia imion neutralnych płciowo.  I faktycznie kiedy założy się istnienie tożsamości będącej przyczyną orientacji seksualnej to z powodu określania siebie samego taki osobnik zaczyna jako 'kobieta' kochać chłopców. Dla niego to normalny sposób funkcjonowania, ponieważ jako gej  jest skierowany  na  mężczyznę.

g. Język a płeć 
Język utworzył trzy rodzaje gramatyczne na określenie przedmiotów otaczającej nas rzeczywistości : męski, żeński i nijaki. Nijaki stosowany  do rzeczy naturalnych i bezpłciowych lub nienaturalnych w sensie przedmiotów martwych, ponieważ wszystkie naturalne i żywe 'przedmioty' zostały zauważone jako płciowe w sensie podziału. Podział rodzaju na żeński i męski i stosowanie ich do przedmiotów naturalnych i to tam gdzie  funkcjonuje  podział na  płcie. Słowo z rodzajem męskim to 'pies' i słowo to ten pies czyli rodzaj męski, ale  w podziale na płeć  ta 'suka'  i 'samiec'. Bezterminowość 'krowy': Ta 'krowa' ale  i ten 'byk'. Męski 'Koń', ale z podziałem płciowym na 'klacz' i 'ogier'. Bezpodzielność słowa 'kot'. Określamy ogólnie przedstawicieli męskich i żeńskich kotów. Ale istnieje kotka i kocur.
Gdzie potrzebujemy tam dzielimy. Zresztą narządy kota są mniej widoczne niż psa stąd brak podziału.

h. Fazy rozwoju tożsamości płciowej w kontekście relacji do rodzica 
a. 0-1,5  jedność z matką
b. 1,5- zdolność rozróżniania  płci
c, 2,5 - oderwanie od matki i czestsze przylgnięcie  do ojca
d. 2,5-4,5 przebywanie  z ojcem
e. 4,5-10 -przebywanie z chłopcami
Z powyższych faz rozowjowych wynik, że mały człowiek zamiennie zależnie od wieku zbliża się lub oddala od płci swoich rodziców. Ta zauważone fazy rozwojowe jako prawidłowe mogą zostać zaburzone poprzez nieobecność fizyczną lub psychiczną rodzica. Deficyty w relacjach z rodzicami uważam za najważniejsze przyczyny zaburzeń tożsamości, a potem orientacji.  Późniejsze kontakty z rówieśnikami obojga płci mają mniejsze znaczenie.

i. Wpływ ideologii na zwiększenie zaburzeń tożsamości i orientacji.
Funkcjonujące ideologie w społeczeństwie mają poważny wpływ dla racjonalizacji zachowań i ich uprawomocnienia. Zamiast przyjąć postawę pomocy ludziom jeszcze bardziej ich w dysforii wzmacniają. Pomińmy tu kwestie celów, ale skupmy się na skutkach, do których doprowadzą. 
Pamiętam jak kolega powiedział: "jeśli dziecko w przedszkolu chce się przebierać w damskie ciuszki trzeba to zostawić". Ten przykład dużo mówi o Europejskiej kulturze. Ów "wolnościowiec" właśnie w tej dziedzinie nie chce narzucać dzieciom pewnych wzroców kulturowo-moralnych. Nie wyrzeka się całkowitego narzucania, jak na przykład w przypadku kiedy dziecko kogoś uderzy, ale właśnie w tej dziedzienie dziecku powinno przyznać się wolność. Kolejna odsłona wychowania krytycznego oraz pozbawiania rodziców prawa do narzucania wzorców kulturowych. Obecna ideologia neo-marksisotwska wytworzyła w nim właśnie takie przekonania.

j. Zachowania naturalne jako wzmocnienie tożsamości płci
Pozytywnym i jakby naturalnym objawem podtrzymywania różnicy płci jest golenie sie kobiet z owłosienia. Jest to jednak zachowanie kulturowe wobec zjawiska bilologicznego. Pomijam kwestie, które rasy mają najmniej owłosienia co stymuluje pożądanie kobiet to jednak jest faktem, że kobiety się golą a więc dążą do odróżnienia i jakiejś sprzeczności co ma wymiar wysoce seksualny chęci bycia bardziej pożądaną. Oczywiście wszystko jest wzmacnaine przez wszędobylską reklamę.


Komentarze

Polecane posty