Swojskość poglądów

Samo pojęcie poglądu jakby wynikało z oglądu wzrokowego. Podchodzimy do rzeźby i oglądamy ją ze wszystkich stron. Ci, którzy zatrzymują się na jednej perspektywie, też oglądają rzeźbę, lecz ich ogląd będzie nie całościowy, lecz jednostronny. Wyczerpująca ilość perspektyw spełni zadość bliskości prawdy.
Poglądy posiada każdy. Wszystkie poglądy mogą być prawdziwe lub fałszywe, dobre lub złe, słuszne lub niesłuszne. Każdy pogląd oddziałuje na każdego zwłaszcza kiedy każdy oddziałuje na każdego i kiedy istnieje globalna sieć komunikacji. Stąd odpowiedzialność za głoszenie własnych poglądów. Stąd troska, żeby pogląd nieprawdziwy był prawdziwy a przez to słuszny i dobry. Trzeba dopilnować, aby poglądy zbliżały się do prawdy. Dlatego należy ujmować wiele aspektów. 
Poglądy mają moc. Tak też było w 1933 roku w  Niemczech. Niemcy też posiadali swoje poglądy i kiedy przychodzi czas, aby posłać posłańca do rządzenia, poglądy decydują jakiego posłańca poślemy. Kiedy usiądzie na tronie nasz posłaniec, wtedy będzie nas posyłał do niecnych czynów. Dlatego musimy walczyć przeciwko poglądom, które wynikają z fałszu, a skutkiem tego ich konsekwencje są złe. Powstrzymanie poglądów Niemców w 1933 roku może skierowałoby historię w innym kierunku.
Niewinny pogląd marksistów, że człowiek nie potrzebuje własności, kiedy ów pogląd "dojdzie do władzy" zbiera żniwo martwych ciał. Na skutek takiej błędnej lub złej myśli rewolucjoniści zabijali w imię tej błędnej "prawdy". 
Szacunek do poglądów posiadają swoje granice. Szacunek do fałszywego poglądu nie ma sensu. Przyjdzie moment kiedy z tego poglądu wyjdzie poczwara. Nie mówię, żeby nienawidzić. Ale trzeba chodzić i obalać czyjeś przekonania bez końca i zawsze i poddawać pod osąd również własne poglądy.
Poglądy to nie są tylko byty umysłowe. Te 'byty umysłowe' przekształcają się w czyny, a to już stanowi o dobru i złu. Poglądy są przyczyną i początkiem postaw wobec pewnych zjawisk, które będą oceniane jako dobre lub złe. W końcu poglądy są przyczyną praw i obyczaju, które przymuszają do pewnych czynów lub dopuszczają pewne czyny, lub do pewnych czynów. Poglądy to wszystko i są początkiem wszystkiego.
Ostatnio usłyszałem głos na ulicy, że każdy ma swoją prawdę. Nie jest to prawda. Każdy ma poglądy, które mogą okazać się prawdą. Ażeby takie się stały, prawdę trzeba  udowodnić.
Poglądy odbijają systemy myślowe funkcjonujące w społeczeństwie. Przemożną rzeczą jest proces kształtowania się poglądów. Siły polityczne uruchamiają różne kanały medialne w celu ich kształtowania. Podczas wyboru przywódcy ten proces odgrywa wielką rolę, ponieważ 'odpala się lampka' ukształtowana przez długi czas manipulacji, a wtedy uruchamia się fakt utożsamienia się z wybieranym. Jest to czas walki systemów myśli, z których jedne są nieprawdą inne prawdą.
Jak się zachować wobec rodziny, która nie widzi nadchodzącą i zawładniającą ich rewolucję myśli? Jakie środki przedsiębrać, żeby ich powstrzymać?
Mój brat szczyci się tym, że nie zmienia poglądów od wielu lat. Przy okazji jego dzieci straciły wiarę. Czego to jest skutek? Przyczyna  leży w świecie, w głupocie? Nie. Wychowywały się w chorych poglądach, przebywali w pewnym środowisku intelektualnym stworzonym przez dorosłych. I to jest skutek. Kiedy dochodzi do takiej sytuacji, mądrość wskazuje, aby zmienić poglądy. Jest to trudne, ale nie niemożliwe. Poglądy dla mojego brata stały się alibi dla sumienia. "Postępuje zgodnie ze swoimi poglądami." Poglądy to jeszcze nie prawda. Człowiek ma obowiązek dążyć do prawdy, ponieważ nawet jeśli nie potrafi postępować zgodnie z nią, to jeśli przyjdzie wybrać mu posłańca do reprezentowania i tworzenia prawa, wybierze tego, który jest adekwatny do prawdy.

Komentarze

Polecane posty