Wstyd - krytyczna inspiracja z wypowiedzi psycholog Ewy Woydyłło
O wstydzie
Blog powstał jako krytyka poglądów psycholog Ewy Woydyłło. Krytyka obraca się wokół stwierdzenia, że wstyd jako zjawisko jest zbędny, wystarczy tylko poczucie winy w zjawiskach psychologicznych.
Wstyd pojawia się nie zawsze wtedy, kiedy dokonam zła, ale również wtedy, kiedy dokonam „czynu wstydliwego”. Dzieje się tak, gdy obawiam się, że zło lub czyn wstydliwy wyjdzie z ukrycia, lub kiedy już wyszedł z ukrycia, bądź kiedy zostanie odkryty przez innych. To pokazuje, że wstyd łączy się z ukryciem i odkryciem, z ukrywaniem i odkrywaniem pewnych faktów związanych ze mną przez innych. Dziecko kiedy się wstydzi odwraca głowę jakby nie chciało pokazać swojego oblicza.
Zwierzę nie posiada wstydu. Dlaczego? Ponieważ wiąże się on ze zwiększoną samoświadomością. Zwierzęta nie idą „na bok”, by wydalić odchody, a napotkane podczas tej czynności nie odczuwają wstydu. Nie odczuwają wstydu podczas czynności seksualnych. Zwierzę zabijające łanię na sawannie nie odczuwa wstydu, jak również poczucia winy. Jeśli Woydyłło twierdzi, że to uczucie jest zbędne, to chce nas sprowadzić do poziomu zwierząt, a możliwe, że już są opracowywane metody psychologiczne do jego wyrugowania. Jest to zgodne z ogólną, światową tendencją myśli ludzkiej sprowadzającej człowieka do zwierzęcia.
Jak pamiętam, wstyd posiada nawet małe dziecko — jeszcze przed pojawieniem się poczucia winy, które to pierwsze pani Woydyłło krytykuje. Co to oznacza? Wstyd występuje jako zjawisko niezależne od poczucia winy, niezależnie od terminów używanych społecznie jako kontrola jednostki. Małe dzieci nie posiadają wstydu do drugiego roku życia. Dopiero kiedy posiądą większą świadomość, pojawia się wstyd. Choć wstyd i poczucie winy są skutkiem relacji międzyosobowych, to wstyd ma większe znaczenie w tych relacjach, ponieważ jest trudniej ukrywalny. Poczucie winy można łatwo ukryć, a nawet zniszczyć. Zniszczenie wstydu jest trudniejsze, choć możliwe, ponieważ bardziej wiąże się z naszym ciałem jako rodzaj uczucia. Wstyd wiąże się jeszcze z kilkoma innymi uczuciami. Jest związany z lękiem, strachem, chociażby przez to, że to, co powinno być zakryte, zostaje w jakiś sposób odkryte, i boimy się ukazać wstyd po dokonaniu czynu uznawanego przez społeczność za godny wstydu. W zjawisku wstydu można zaobserwować kilka jego aspektów jako relacji międzyosobowej:
Ad. 1. Ta sytuacja występuje u małego dziecka, które chowa się za spódnicę mamy, widząc starszego pana lub panią. Nie występuje w tym małym wieku poczucie winy, które zazwyczaj pojawia się około siódmego roku życia. Mamy tu ukrycie jako sedno wstydu. Może to się wiązać jeszcze ze strachem przed kimś. Wstyd jest ponadto trochę strachem przed utratą godności, ponieważ czyn zły lub wstydliwy jest utratą godności przed innymi lub przed samym sobą jako skutek utraty godności u innych.
Ad. 2. Tu jest wstyd za rzecz, którą uczyniłem. I również tutaj nie musi być poczucia winy, ale może ono wystąpić. Przykładem są czynności, które dokonujemy w ukryciu, kiedy załatwiamy swoje potrzeby fizjologiczne. Te czynności są moralnie obojętne, ale kiedy ktoś nas zobaczy, zakrywamy się wstydem, a nie poczuciem winy. Z drugiej strony, czynności moralne pokryją nas wstydem, kiedy dokonamy zła, a ktoś inny to odkryje. Poczucie winy może być zbieżne ze wstydem, ale są osoby wyzwolone od poczucia winy lub wstydu, lub od obu tych uczuć.
Ad. 3. Ta sytuacja występuje, kiedy to nie ja dokonam czynu obojętnego moralnie, ale wstydliwego lub moralnie złego, wywołującego poczucie winy — lecz ktoś inny, kto dokona zła moralnego, jest ze mną powiązany, a ja jestem za niego odpowiedzialny. Nie mam poczucia winy, choć tu również to zjawisko może wystąpić, że źle wychowałem syna, a on dokonał czynności złej lub wstydliwej.
Ad. 4. Tu wstyd nie wystąpi, bo nie odczuwam wstydu przed samym sobą, ale może wystąpić poczucie winy. Ta sytuacja wystąpi wtedy, kiedy wiem, że nikt nigdy czegoś się nie dowie, ale jednak sam odczuwam poczucie winy za dokonane zło. Nie wstydzimy się w samotności, chyba że następczo, ale winę przeżywamy w osamotnieniu. Stąd wnoszę, że wstyd posiada większy ładunek relacji międzyludzkiej niż poczucie winy.
Wnioski
Różne poglądy na temat wstydu
1. Wstyd jako emocja moralna
W tradycji klasycznej (np. Arystoteles, Etyka nikomachejska) wstyd traktowany był jako uczucie powiązane z cnotą umiarkowania – coś, co nie jest cnotą samą w sobie, ale pomaga ją kształtować. Wstyd pojawia się, gdy człowiek wyobraża sobie dezaprobatę innych wobec swoich czynów. W tym sensie wstyd pełni funkcję regulacyjną: chroni przed przekroczeniem norm społecznych i moralnych.
2. Wstyd egzystencjalny i fenomenologiczny
Jean-Paul Sartre (Byt i nicość) widzi wstyd jako pierwotne doświadczenie Innego: uświadamiam sobie, że jestem widziany, oceniany, „zredukowany” do obiektu spojrzenia. Wstyd nie jest więc tylko reakcją na naruszenie norm, lecz odkryciem własnej „nagiej” egzystencji wobec innych.
Emmanuel Levinas i fenomenologia wstydu wskazują, że jest on odsłonięciem bezbronności i nagości bycia – doświadczeniem, w którym „nie mogę się ukryć”.
3. Wstyd a tożsamość i samowiedza
Wstyd różni się od winy:
wina dotyczy czynów („zrobiłem coś złego”),
wstyd dotyczy samego „ja” („jestem zły / niegodny”).
Wstyd ma więc wymiar ontologiczny – uderza w samo poczucie wartości i tożsamości. Może jednak mieć wymiar pozytywny: otwiera człowieka na refleksję nad sobą, ujawnia wrażliwość na innych i własną niedoskonałość.
4. Wstyd w kontekście kulturowym i filozofii społecznej
Antropologia filozoficzna (np. Max Scheler) podkreśla, że wstyd jest doświadczeniem uniwersalnym, ale jego formy zależą od kultury.
Filozofowie dialogu (np. Martin Buber) wskazują, że wstyd nie tylko izoluje, lecz także umożliwia spotkanie z Innym, bo ujawnia naszą relacyjną naturę.
Podsumowując: wstyd w filozofii to nie tylko emocja, ale fundamentalne doświadczenie człowieka wobec siebie i innych – łączące w sobie wymiar moralny, egzystencjalny i relacyjny. Jest on zarówno źródłem cierpienia i poczucia niedostatku, jak i siłą kształtującą samowiedzę oraz etyczną wrażliwość.
Wstyd w ujęciu Jana Pawła II (Karola Wojtyły)
Wątek wstydu pojawia się szczególnie w jego dziełach Miłość i odpowiedzialność oraz Mężczyzną i niewiastą stworzył ich. Teologia ciała.
1. Wstyd jako doświadczenie antropologiczne
Wojtyła nawiązuje do Księgi Rodzaju: pierwsi ludzie po grzechu „poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski” (Rdz 3,7).
Wstyd jawi się tu jako reakcja na utratę pierwotnej niewinności: człowiek zaczyna postrzegać drugiego nie jako osobę, lecz jako potencjalny przedmiot pożądania.
„Wstyd chroni wartość osoby w relacjach międzyludzkich. Ujawnia on głęboki wymiar podmiotowości, który domaga się afirmacji osoby dla niej samej.”
2. Wstyd a miłość i pożądanie
W Miłości i odpowiedzialności Wojtyła analizuje tzw. wstyd seksualny. Nie jest on tylko uczuciem negatywnym, lecz mechanizmem obronnym osoby przed uprzedmiotowieniem.
Dzięki wstydowi człowiek sygnalizuje: „Nie chcę być traktowany jako rzecz, jako ciało do użycia – chcę być kochany jako osoba.”
„Wstyd nie oznacza negacji wartości płci, ale raczej chroni tę wartość przez odsłonięcie jej właściwego miejsca – w miłości.”
3. Wstyd pozytywny i negatywny
Pozytywny – zabezpiecza godność osoby, pomaga przeżywać płciowość w sposób integralny.
Negatywny – może prowadzić do zamknięcia się na drugiego, do poczucia winy związanego z samą cielesnością (co Wojtyła uważa za wypaczenie).
4. Wstyd jako droga ku darowi z siebie
Wstyd nie jest końcem, lecz punktem wyjścia: ma przygotować człowieka do odkrycia miłości jako daru z siebie.
W tym sensie pełni funkcję pedagogiczną i etyczną – wskazuje, że człowiek ma być kochany w całej swojej godności, a nie redukowany do funkcji biologicznych.
IV. Kant
1. Wstyd jako uczucie moralne
Kant zasadniczo odróżnia uczucia od moralności: uczucia same w sobie nie mogą być fundamentem etyki, bo moralność opiera się na rozumie praktycznym i na imperatywie kategorycznym, a nie na emocjach.
Ale w Metafizyce moralności i Antropologii w pragmatycznym ujęciu pojawia się wątek uczuć, które mogą wspierać moralność.
„Wstyd jest uczuciem, które powstaje, gdy człowiek obawia się ujawnienia swej słabości moralnej lub fizycznej wobec innych.”
2. Wstyd a autonomia moralna
Kant nie uważa wstydu za źródło moralności (tym jest prawo moralne), ale za naturalny sygnał, że coś w naszym zachowaniu może być sprzeczne z godnością osoby.
Wstyd można zatem traktować jako uczucie pomocnicze: nie tworzy prawa moralnego, ale odsyła do niego.
Dzięki wstydowi człowiek doświadcza swojej autonomii i odpowiedzialności – uświadamia sobie, że powinien postępować inaczej.
3. Wstyd a szacunek dla prawa
Najbliższym pojęciem u Kanta do wstydu jest szacunek dla prawa moralnego (Achtung). O ile szacunek jest reakcją na samą godność prawa moralnego, o tyle wstyd pojawia się, gdy ja sam nie dorastam do tego prawa. Można więc powiedzieć, że wstyd u Kanta ma charakter refleksyjny: dotyczy niespełnienia ideału, wobec którego się mierzę.
4. Wstyd jako kategoria społeczna
Kant podkreśla też wymiar społeczny: wstyd rodzi się wtedy, gdy myślę o sobie „w oczach innych”. Nie oznacza to jednak tylko strachu przed kompromitacją, ale raczej uświadomienie sobie własnej słabości wobec normy moralnej.
Komentarze
Prześlij komentarz
Proszę o komentarz